Izba regionalna

Pomysł zgromadzenia i udostępnienia przedmiotów związanych z przemijającym czasem powstał około 30 lat temu. Pierwsze eksponaty zebrali: Pan Wacław Więch - ówczesny inspektor oświaty w Domaradzu i nauczyciel historii oraz Pani Zofia Fara - opiekunka organizacji harcerskiej.

Pan Więch zbierał eksponaty materialne, natomiast Pani Fara głównie źródła pisane, szczególnie różnego rodzaju kroniki.

Pierwsze przedmioty przechowywane i eksponowane były jeszcze w starym budynku szkoły  w sali historycznej. Budziły one zainteresowanie uczniów i ich rodziców, odwiedzających szkołę. Często ci rodzice później wzbogacali zbiory przedmiotami zalezionymi w swoich domach, ocalonymi od zniszczenia lub wyrzucenia. Szczególnie często znajdowano źródła pisane z czasów II Wojny Światowej lub sprzed wojny.

Zbiory te były często wykorzystywane jako pomoce przy prowadzeniu zajęć z historii i wychowania obywatelskiego.

Również cenne, zwłaszcza dla pokolenia rodziców dzisiejszych uczniów szkoły podstawowej, są pamiątki z czasów ich nauki w szkole. Te pamiątki były gromadzone głównie przez Panią Zofię Farę, opiekunkę organizacji harcerskiej w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych dwudziestego wieku.

Pomieszczenie, w którym urządzona została Izba Regionalna, pierwotnie planowane było jako miejsce na ciemnię fotograficzną. W trakcie budowy szkoły okazało się jednak, że zasadniczo zmieniła sie technologia wykonywania zdjęć i obróbka fotochemiczna fotografii stała się techniką, z której korzystaja już tylko artyści fotograficy, którzy chcą być oryginalni lub świadomie wykorzystują możliwości i ograniczenia, jakie sa charakterystyczne dla emulsji fotochemicznych. Efektem tych planów jest całkowity brak okien w Izbie, co stanowi wielką zaletę, jako że dzięki temu eksponaty nie blakną od światła. Wadą jest to, że oglądać je można tylko przy świetle sztucznym.

grzebien_do_lnuW Izbie zgromadzono przedmioty, będące w użytku wiele lat temu. Trudno bez specjalistycznej aparatury je datować, ale zdecydowana większosć z nich była wytworzona przed II Wojną Swiatową lub wcześniej.

Wyjątkowo pokaźny zbiór stanowią narzędzia do ręcznego wytwarzania tkanin, zarówno lnianych, jak i wełnianych. Klimat Pogórza Karpackiego, na którym leży wieś Domaradz jest dość ostry, choć sam Domaradz znajduje się w kotlinie o stosunkkowo łagodnym klimacie, to jednak okoliczne wsie i przysiółki mają o wiele ostrzejszy klimat. Mieszkańcom potrzebny był odpowiedni do każdej pory roku przyodziewek. Większość osób zamieszkujących Domaradz to byli rolnicy, dla których praca na roli była jedynym źródłem utrzymania. Ziemie gminy Domaradz są bardzo słabe, więc ich plony ledwo starczały na przeżycie i nie zostawało praktycznie nic na sprzedaż.miedlarka_do_lnu

Zebraliśmy następujące narzędzia "włókiennicze": grzebień do lnu, międlarka do lnu, kądziel, kołowrotek, wrzeciona.Kądziel

Brakuje nam tylko warsztatu tkackiego. Takie urzązenie, ze względu na swoją wielkość, skomplikowaą konstrukcję, a co za tym idzie - również wysoką cenę - było rzadkością na wsi i raczej uprzeędzione nici oddawano do utkania tym ,którzy mieli warszataty tkackie. Płacono zwykle własną pracą (tzw. odrobek) lub częścią przędzy. Stan, w którym zachowane są narzędzia tkackie jest na ogół dość dobry i świadczący o ich intensywnym wykorzystywaniu. Niektóre wyglądają tak, jakby całkiem niedawno z nich korzystano.

Oprócz narzędzi tkackich w skład zbiorów Izby Regionalnej wchodzą drewniane narzędzia domowe i rolnicze. Większość z nich jest nadgryziona prze robaki, ale nadal widać, do czego służyły. Widać, że drewno było materialem łatwo dostępnym, natomiast metal był drogi. kołowrotekCzęść wyrobów drewnianych jest ozdobiona - ich wytwórcy chcieli być otoczeni przedmiotami nie tylko użytecznymi, ale i ładnymi.

Zdjęcia przedstawione na tej stronie są tylko przykładowe. Znacznie więcej można zobaczyć na stronie poświęconej eksponatom.

GALERIA

© Zespół Szkolno-Przedszkolny w Domaradzu

Projekt strony wykonał Paweł Sowa